Najczęstszy błąd przy glebogryzarce nie polega na wyborze za słabego modelu. Polega na kupieniu za szerokiego. Maszyna o szerokości roboczej 60 cm na wąskich zagonach między krzewami jest bezużyteczna, a przy zawracaniu w rogu działki potrafi wyprowadzić z równowagi dorosłego człowieka.
Od czego zacząć dobór glebogryzarki?
Od dwóch rzeczy: szerokości najwęższego miejsca, w którym maszyna ma pracować, oraz rodzaju gleby. Powierzchnia działki jest trzecia w kolejności, choć zwykle pyta się o nią najpierw.
Powód jest prosty. Zbyt szeroka maszyna nie wjedzie między rzędy i nie da się nią manewrować przy ogrodzeniu. Zbyt słaba na ciężkiej glinie będzie podskakiwać po powierzchni zamiast wchodzić w grunt, a operator skończy z bolącymi rękami i nieprzekopanym ogrodem.
Jaka szerokość robocza do jakiej działki?
W skrócie: im ciaśniej i im więcej przeszkód, tym węższa maszyna. Im większa otwarta powierzchnia, tym szersza, bo liczy się liczba przejazdów.
Rozpiętość w serii MH jest spora. MH 445 ma standardową szerokość roboczą 45 cm, przy czym można ją zmniejszyć do 25 cm, a po zastosowaniu rozszerzenia zespołu roboczego z listwą ochronną zwiększyć do 60 cm. To model, który wchodzi między grządki i jednocześnie daje się rozbudować na większy obszar.
MH 560 pracuje na szerokości 60 cm i według producenta nadaje się do średnich i większych powierzchni. Ma bieg wsteczny oraz układ antywibracyjny w mocowaniu uchwytu, co przy dłuższej pracy jest odczuwalne bardziej, niż się wydaje przed pierwszym użyciem.
Na drugim końcu stoi MH 700 z szerokością roboczą 120 cm i silnikiem o pojemności skokowej 252 cm sześciennych. Ma dwa biegi do przodu i jeden wsteczny, regulację szerokości roboczej, filtr olejowy przewidziany do pracy w warunkach znacznego zapylenia oraz opony szesnastocalowe do transportu. To maszyna do dużych powierzchni, nie do ogródka za domem.
Między nimi mieszczą się modele o rosnącej mocy z biegiem wstecznym: MH 585 z silnikiem serii HD675 OHV SC o pojemności 149 cm sześciennych, a dalej MH 600 i MH 685.
Osobna pozycja to przystawka glebogryzarkowa BF-KM do systemu Kombi. Ma sens wtedy, gdy masz już jednostkę napędową Kombi i potrzebujesz spulchniać niewielkie powierzchnie, a nie chcesz kolejnej maszyny w garażu.
Po co w glebogryzarce bieg wsteczny?
Nie do jazdy do tyłu w trakcie pracy, tylko do wyjścia z sytuacji, w której noże wgryzły się w grunt i maszyna stoi. Bez biegu wstecznego trzeba ją wtedy wyszarpać ręcznie, a przy cięższych modelach to praca dla dwóch osób.
Przy działce z zakrętami, wąskimi przejściami i pracą blisko ogrodzenia bieg wsteczny przestaje być dodatkiem i staje się rzeczą, która decyduje o tym, czy praca idzie sprawnie.
Twarda gleba: co zrobić, żeby nie zajechać maszyny
Najwięcej uszkodzeń, które trafiają do serwisu po sezonie, bierze się z pracy w złych warunkach, a nie ze zużycia.
Nie pracuj w glebie przesuszonej na kamień. Noże nie wchodzą w grunt, maszyna skacze, a całe obciążenie idzie w przekładnię i w ręce operatora. Po deszczu albo po podlaniu ta sama gleba przyjmuje noże bez oporu.
Nie pracuj też w błocie. Mokra, ciężka ziemia oblepia noże i zamienia zespół roboczy w gładki walec, który się obraca i nic nie robi. Do tego rozmazana struktura gleby to gorszy efekt niż przed spulchnianiem.
Przejrzyj teren przed pierwszym przejazdem. Kamienie, korzenie, resztki drutu i stare kołki po ogrodzeniu to najczęstsza przyczyna wygiętych noży. Kwadrans chodzenia po działce z wiadrem oszczędza wizytę w serwisie.
Nie próbuj zrobić wszystkiego na jeden przejazd. Na zbitej ziemi dwa płytsze przejścia dają lepszy efekt niż jedno na pełną głębokość i znacznie mniej obciążają maszynę.
Co zrobić po sezonie
Glebogryzarka pracuje kilka razy w roku, a przez resztę czasu stoi. To właśnie postój, a nie praca, najczęściej ją niszczy.
Przed odstawieniem: oczyść zespół roboczy z ziemi, sprawdź stan noży i dokręcenie mocowań, zajrzyj na poziom oleju. Paliwo zostawione w zbiorniku na kilka miesięcy to ten sam problem, co w kosiarkach i pilarkach, a objawia się wiosną trudnym rozruchem i zapchanym gaźnikiem.
Jeżeli maszyna po zimie nie odpala albo pracuje nierówno, to zwykle nie jest awaria silnika, tylko skutek tego, co zostało w niej jesienią. Ten sam mechanizm opisałem przy wiosennym przygotowaniu trawnika.
Najczęstsze pytania
Jaka szerokość robocza glebogryzarki do małego ogrodu?
Do pracy między grządkami i przy ogrodzeniu sprawdza się maszyna, którą można zwęzić. MH 445 ma standardowo 45 cm szerokości roboczej, ale można ją zmniejszyć do 25 cm, a w razie potrzeby rozszerzyć do 60 cm.
Czy glebogryzarka poradzi sobie z gliną?
Zależy nie tylko od maszyny, ale i od wilgotności gruntu. Przesuszona glina nie przyjmuje noży i maszyna po niej skacze. Na ciężkich glebach lepiej pracować w dwóch płytszych przejazdach niż w jednym głębokim.
Do czego służy bieg wsteczny w glebogryzarce?
Przede wszystkim do wycofania maszyny, gdy noże wgryzły się w grunt i urządzenie stoi. Ułatwia też manewrowanie na małych powierzchniach i przy ogrodzeniu.
Która glebogryzarka STIHL jest największa?
Spośród modeli w naszej ofercie MH 700, z szerokością roboczą 120 cm i silnikiem o pojemności skokowej 252 cm sześciennych, dwoma biegami do przodu i jednym wstecznym.
Co najczęściej psuje się w glebogryzarkach?
Z tego, co trafia do serwisu: wygięte i wyszczerbione noże po kontakcie z kamieniami lub metalem w ziemi oraz problemy z rozruchem po zimie, gdy paliwo zostało w zbiorniku na kilka miesięcy.
Nie wiesz, który model do swojej ziemi
Do doboru wystarczą trzy rzeczy: wielkość działki, to co na niej rośnie i rodzaj gleby. Sprzęt można obejrzeć na miejscu w salonie w Legnicy, razem z akcesoriami, które zmieniają szerokość roboczą.
Maszynę, która zaczęła pracować nie tak, ogląda serwis sprzętu STIHL – najczęściej chodzi o noże po kontakcie z kamieniem albo o paliwo zostawione na zimę.