Podkrzesywarka tnie gałęzie, nożyce na wysięgniku strzygą żywopłot. To urządzenia o podobnej sylwetce i zupełnie innym zastosowaniu, a mylone są przy zakupie regularnie.
W sklepie mamy oba rodzaje: podkrzesywarki HTE 50, HTA 66, HTA 86 i HT 135 oraz nożyce na wysięgniku HLA 56, HLA 66, HLA 86 i HLA 135. Poniżej to, co realnie rozstrzyga wybór.
Czym różni się podkrzesywarka od nożyc na wysięgniku?
Podkrzesywarka ma na końcu wysięgnika prowadnicę z łańcuchem tnącym, czyli w praktyce małą pilarkę. Nożyce HLA mają listwę nożową, taką jak w nożycach do żywopłotu.
Z tego wynika cała reszta. Łańcuch przecina gałąź w poprzek włókien i radzi sobie z drewnem, którego listwa nawet nie ruszy. Listwa ścina naraz kilkadziesiąt cienkich pędów i zostawia równą płaszczyznę, czego łańcuchem nie zrobisz. Próba strzyżenia żywopłotu podkrzesywarką kończy się poszarpaną krawędzią, a próba cięcia grubej gałęzi nożycami kończy się zablokowaną listwą.
Które modele stoją u nas na półce?
Podkrzesywarki: HTE 50 z zasilaniem sieciowym, HTA 66 i HTA 86 akumulatorowe oraz HT 135 spalinowa. Nożyce na wysięgniku: HLA 56, HLA 66, HLA 86 i HLA 135, w wariantach z akumulatorem i ładowarką albo jako sam korpus.
Do obu rodzin mamy też osprzęt: przedłużkę do HLA, przystawkę pasującą do HLA i HTA, pas nośny oraz podstawkę HTA. Osobne kategorie w sklepie to podkrzesywarki i nożyce do żywopłotu.
Spalinowa, elektryczna czy akumulatorowa?
Rozstrzyga to, gdzie pracujesz i jak długo, a nie sama moc.
- Sieciowa HTE 50 ma sens tam, gdzie jest gniazdko i praca odbywa się w jednym miejscu. Kabel przy pracy nad głową bywa jednak przeszkodą, o której warto pomyśleć przed zakupem.
- Akumulatorowe HTA i HLA są najwygodniejsze na działce: brak kabla, brak spalin, mniejszy hałas. Akumulator dobiera się do systemu, w którym już jesteś, i tu warto sprawdzić, czym różnią się systemy AS, AK i AP.
- Spalinowa HT 135 to wybór na prace dalej od zabudowań i na cały dzień pracy, bez wiązania się z zasięgiem akumulatora.
Jak pracować z wysięgnikiem, żeby nie zrobić sobie krzywdy?
Zasada numer jeden: nigdy nie stój pod gałęzią, którą tniesz. Wysięgnik istnieje po to, żebyś nie musiał wchodzić na drabinę, więc łączenie jednego z drugim znosi cały sens tego narzędzia.
Druga rzecz to stan układu tnącego. Tępy łańcuch w podkrzesywarce nie tyle wolniej tnie, co zaczyna szarpać, a szarpnięcie na wyciągniętym wysięgniku wytrąca z równowagi. Kiedy łańcuch nadaje się jeszcze do ostrzenia, a kiedy na wymianę, opisaliśmy w osobnym tekście o zużyciu łańcucha.
Kiedy ciąć?
Jesień i zima to okres, w którym korony drzew tnie się najczęściej, bo bezlistne gałęzie widać, a drzewo jest w spoczynku.
Żywopłot rządzi się inną logiką i strzyże się go w sezonie wegetacyjnym. To kolejny powód, żeby nie traktować tych dwóch narzędzi jako zamienników: pracują w innych miesiącach.
Pytania, które padają przy ladzie
Czy jedna przystawka pasuje do podkrzesywarki i do nożyc?
Tak, mamy przystawkę przeznaczoną zarówno do HLA, jak i do HTA. Przy konkretnym egzemplarzu warto to potwierdzić przy zakupie, bo osprzęt bywa dzielony tylko w obrębie tych samych generacji.
Który zestaw serwisowy pasuje do mojego HT?
Zestawy są numerowane i każdy obejmuje konkretną listę modeli. Do HT 56 pasuje zestaw nr 26, do HT 100 i 101 zestaw nr 29, do HT 102, 103 i 105 zestaw nr 30, a do HT 130, 131, 132, 133 i 135 zestaw nr 31.
Czy da się dokupić samą przedłużkę wysięgnika?
Do nożyc HLA tak, przedłużka jest osobną pozycją. Przy podkrzesywarkach zasięg wynika z konstrukcji konkretnego modelu, więc tu wybór robi się przy zakupie maszyny.
Salon i warsztat: Legnica, ulica Rycerska 15A, telefon 664 673 451 lub 76 721 35 50. Zestawy serwisowe mamy na miejscu.